Kluczowe informacje o wdrożeniu
- Klient: producent wyrobów na wymiar — parapety, nakładki, blaty kamienne, wyroby z blachy; sprzedaż w całej Polsce
- Problem: nowy sklep bez historii w wyszukiwarce i asortyment opisywany wymiarami, nie nazwami, których szukają kupujący
- Rozwiązanie: mapa fraz pod realne zapytania, rozbudowa treści poradnikowych, landing page pod grupy produktowe, pomiar z kontrolą sezonowości
- Efekt: z 232 do 1 436 fraz w pierwszej trójce wyników; średnia pozycja serwisu z 19,9 na 8,1
- Realizacja: AURANET Jan Schenk, od połowy 2025 roku, opieka ciągła
Wyzwanie: produkt, którego nikt nie szuka po nazwie
Producent wyrobów na wymiar ma w katalogu pozycje opisane tak, jak mówi o nich produkcja: materiał, grubość, sposób wykończenia. Kupujący wpisuje w wyszukiwarkę coś zupełnie innego — nazwę problemu albo potocznego rozwiązania. Między jednym a drugim jest przepaść, przez którą sklep z dobrym produktem potrafi nie mieć żadnego ruchu.
Pierwszy pełny miesiąc po starcie serwisu: 271 kliknięć i średnia pozycja 19,9 — czyli druga strona wyników. Widoczność była, ale w miejscu, do którego nikt nie dociera.
Jak do tego podeszliśmy
1. Mapa fraz zamiast listy produktów
Punktem wyjścia nie był katalog, tylko to, czego ludzie faktycznie szukają. Dla każdej grupy produktowej powstała mapa zapytań z wolumenami i intencją: co jest pytaniem zakupowym, co poradnikowym, a co szukaniem konkretnego wymiaru. Dopiero z niej wynikało, które strony mają powstać i o czym.
2. Treści poradnikowe rozbudowane, nie dopisane
Osiem istniejących wpisów urosło z 490–640 słów do 1 500–1 870 — z sekcją pytań i odpowiedzi, danymi strukturalnymi, linkowaniem do właściwych kategorii i wezwaniem do działania na końcu. To nie było dopisywanie objętości: każdy tekst dostał odpowiedzi na pytania, które realnie padają w wyszukiwarce.
3. Osobne strony pod grupy produktowe
Tam, gdzie zapytanie dotyczyło konkretnego materiału lub zastosowania, powstawała dedykowana strona zamiast akapitu w kategorii. Strona odpowiadająca dokładnie na jedno zapytanie wygrywa z kategorią, która odpowiada na dwadzieścia.
4. Pomiar z kontrolą sezonowości
Każde wdrożenie treści mierzymy w oknach równej długości przed i po, a obok stawiamy wynik całej witryny w tych samych oknach. Bez tej kontroli każdy wzrost w sezonie wygląda na sukces optymalizacji, a każdy spadek poza sezonem na porażkę.
Pułapka pomiarowa, którą warto znać
Pierwszy przebieg pomiaru po wdrożeniu treści dopasowywał adresy stron po fragmencie nazwy, nie po pełnym adresie. Fragment pasujący do poradnika pasował równocześnie do całej kategorii produktowej o podobnej nazwie — i wynik wyszedł około trzy razy zawyżony.
Wykryliśmy to przy weryfikacji, zanim liczby poszły do klienta. Od tamtej pory każde retro dopasowuje strony po pełnym adresie. Opisujemy to, bo jest to najczęstszy sposób, w jaki raport SEO potrafi pokazać sukces, którego nie było.
Wyniki
| Metryka | Pierwszy kwartał po starcie | Ostatnie 90 dni | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Frazy w pierwszej trójce | 232 | 1 436 | ×6,2 |
| Frazy w pierwszej dziesiątce | 666 | 3 345 | ×5,0 |
| Frazy z jakąkolwiek widocznością | 3 470 | 6 998 | ×2,0 |
| Kliknięcia | 621 | 2 109 | ×3,4 |
Najważniejsza jest pierwsza linijka tej tabeli. Kliknięcia potrafią wzrosnąć dlatego, że sklep dołożył produkty — więcej stron to więcej okazji do wyświetlenia. Liczba fraz w pierwszej trójce nie rośnie od dokładania stron. Rośnie wtedy, gdy strony, które już są, zaczynają wygrywać z konkurencją o to samo zapytanie.
Cała rodzina zapytań wokół sztandarowego produktu klienta — nakładek na parapety — siedzi dziś na pozycjach od 1,9 do 4,1, przy zapytaniu głównym generującym ponad czternaście tysięcy wyświetleń kwartalnie. Do tego pierwsza czwórka na zapytaniach o parapety zewnętrzne z kamienia i o wyroby z blachy.
Czego te liczby nie mówią
Search Console pokazuje ruch, nie sprzedaż. Wzrost widoczności nie przekłada się automatycznie na zamówienia — zwłaszcza przy produkcie na wymiar, gdzie ścieżka zakupowa prowadzi przez wycenę, a nie przez przycisk „kup teraz”. Mierzymy to, co mierzalne, i mówimy wprost, gdzie kończy się nasz pomiar.
Dla kogo jest ten wzorzec
Dla producentów i sklepów, w których produkt opisuje się inaczej, niż się go szuka: wyroby na wymiar, materiały budowlane, komponenty, usługi z parametrami. Jeśli masz dobry produkt i ruch, który nie rośnie, prawdopodobnie problem nie leży w liczbie stron, tylko w tym, że żadna z nich nie odpowiada dokładnie na zapytanie kupującego.
Najczęstsze pytania
Po jakim czasie widać pierwsze efekty?
W tym wdrożeniu poprawa średniej pozycji była widoczna po kwartale, a przyspieszenie przyszło w drugim roku współpracy. SEO produktowe nie jest kampanią z datą końca — jest pracą, w której każdy kolejny materiał korzysta z autorytetu zbudowanego przez poprzednie.
Czy trzeba pisać nowe treści, czy wystarczy poprawić istniejące?
Najczęściej najpierw poprawić. Rozbudowa ośmiu istniejących wpisów dała tu więcej niż dwie zupełnie nowe strony — tekst, który już ma jakąkolwiek historię w wyszukiwarce, startuje z lepszej pozycji niż pusty adres.
Jak odróżnić efekt optymalizacji od sezonu?
Porównując okna równej długości przed i po wdrożeniu i stawiając obok wynik całej witryny w tych samych oknach. Jeśli strony objęte pracą rosną szybciej niż reszta serwisu, różnica jest efektem pracy. Jeśli rosną tak samo — to był sezon.
Czy liczba fraz w pierwszej trójce to dobra miara?
Lepsza niż liczba kliknięć, jeśli katalog rośnie. Kliknięcia mogą wzrosnąć od samego dokładania produktów; pozycja w czołówce zależy od tego, czy strona wygrywa z konkurencją o konkretne zapytanie.
Następny krok
Sprzedajesz produkt, który trudno opisać słowami klienta? Napisz, co produkujesz i jakie pytania najczęściej dostajesz od kupujących — odpowiemy, gdzie leży różnica między Twoim opisem a ich zapytaniem. Zapytaj o wycenę albo napisz na office@auranet.com.pl. Odpowiadamy w 24 godziny.